niedziela, 30 listopada 2014

"Wyborowe" kubraczki

Szata nie zdobi człowieka, ale swoje robi.  - Carlos Ruiz Zafón





Dzisiaj chciałam Wam pokazać "Wyborowe kubraczki", które pochłonęły mi sporo czasu i pracy. Są to dwa modele "ubranek" na butelki. Jest to połączenie przyjemnego z pożytecznym, czyli prezentu kupionego ze zrobionym własnoręcznie. Jasne, można dać komuś na prezent samą butelkę, ale skoro można ją dodatkowo "ubrać" to moim zdaniem prezentuje się to naprawdę świetnie :)






Modele są uniwersalne i z pewnością będą pasować na każdy rodzaj butelki. Oczywiście, o ile nie chcemy komuś sprezentować bukłaka alkoholu :)
Na zdjęciu w moje kubraczki ubrałam żubrówkę i brandy, jednak z całą pewnością wszelkie wina i szampany będą prezentować się równie dobrze, i ile nie lepiej, bo ja wolałabym, aby kubraczki nie zasłaniały całej butelki, jednak, nic lepszego w domu nie miałam. 





Jeśli chodzi o szycie to nie jest to bardzo trudne, jednak wymaga trochę precyzji i cierpliwości. Wersja "męska" jest w całości obszyta lamówką, co podnosi poziom trudności. "Kobieca" jest dużo prostsza, jednak wydaje mi się mniej "spektakularna" :)
Kubraczek "męski" ma podszewkę wszytą na całej długości, natomiast "kobiecy" posiada podszewkę tylko w górnej części. Dla utrzymania formy, zaprasowałam na lewej stronie czarnego materiału flizelinę. Dolna część "kobiecej" już tego nie potrzebowała, trzyma formę dzięki paskowi, który usztywnił ją wystarczająco dobrze.
Sami zobaczcie jak się prezentują:

Panie mają pierwszeństwo...









A teraz czas na kubraczek "męski"...








Podszewka w prążki w "męskim", w "damskim" wykorzystałam materiał taki jak na "spódniczkę"

Może kiedyś, gdy już będę miała tyle zamówień, że nie będę mogła sobie z nimi poradzić, pokażę Wam jak krok po kroku takie kubraczki uszyć :)
Mam nadzieję, że Wam się spodobały, bo ja nieskromnie muszę przyznać, że zakochałam się od kiedy tylko skończyłam je szyć. 





Pozdrawiam,
Dosia


Tak, tak, zdjęcia znowu robione w sztucznym świetle, niestety na dzienne nie zdążyłam uszyć :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Red Strawberry Lips , Blogger