Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spodnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spodnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 maja 2017

Niewolnik własnych marzeń


"Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." 
~ William Shakespeare

Mnóstwo razy pisałam Wam o tym, że warto iść za marzeniami, że one są po to, żeby je spełniać, że nie ma sensu trwać w czymś co nie satysfakcjonuje, że niekiedy trzeba zmienić wszystko. I to prawda. Ale dziś napiszę o tym, że czasem warto odpuścić. 

Czytaj dalej »

niedziela, 9 października 2016

W kratkę


Spodnie jak moje życie. W kratkę. I nie zawsze wszystkie kratki się zgadzają. Ale jest w tym jakiś klimat.
Czytaj dalej »

sobota, 9 kwietnia 2016

Życie jak pudełko czekoladek

Cześć, jestem Dosia, od ponad tygodnia mieszkam w Krakowie. Ale nie po to, aby czytać o moim życiu wchodzicie na mój blog, prawda? Nie mogłam jednak podarować sobie tej informacji, bo strasznie się cieszę, że wszystko mi się tutaj tak układa. Porzuciłam Bydgoszcz i pracę w szwalni na rzecz Krakowa i szycia sukien ślubnych. Spełnianie marzeń to świetna sprawa. Polecam każdemu :)
A dzisiaj przedstawiam Wam klasyczne damskie spodnie z Burdy 1/99 model 810.



To przedostatnia rzecz jaką uszyłam na moim kursie kwalifikacyjnym, jeszcze w Bydgoszczy. Nie mam pojęcia kiedy znowu uszyję coś dla siebie, bo nie mam tutaj żadnej z moich maszyn. Ale coś się wymyśli.
Spodnie są uszyte z tej samej garniturowej tkaniny, z której wcześniej uszyłam żakiet. Zależało mi na tym, ponieważ dzięki temu mam swój pierwszy garnitur damski. Mam nadzieję, że nie ostatni.
Muszę przyznać, że szyło mi się bardzo dobrze. Po dłuuuugich godzinach nad marynarką, uszytek z czterech elementów to prawdziwa przyjemność. Nie żebym nie lubiła szyć marynarek, bo stworzyłam już trzy. Po prostu czasem potrzeba uszyć coś łatwego. Ot, tak.
Jedyną trudnością na jaką sobie pozwoliłam są jednowypustkowe kieszenie cięte. O tym, że je uwielbiam też już przecież wiecie.
Darowałam sobie pasek, spodnie są dopasowane do talii. Zamek kryty wszyłam z boku. Właściwie to bardzo lubię te zamki z boku. To taki mój minimanifest - jestem kobietą, więc nie odszywam rozporków z przodu.
Spodnie są lekko zwężane ku dołowi i zaprasowane w kant. Klasycznie. Niczym kobieta klasyczna.
Wykrój znalazłam w specjalnym wydaniu Burdy. Burda małe kobietki. Ej, serio? Przecież ja mam 173 cm wzrostu. I po raz kolejny okazało się, że wykrój zdecydowanie nie był za mały. Wybrałam rozmiar 18 i właściwie to sporo było do zwężania. Co poradzić, najwidoczniej jestem calkiem małą kobietką.








Pozdrawiam,
Dosia


______________________
FACEBOOK:
https://www.facebook.com/redstrawberrylips/
SKLEP Z KOSZULKAMI:

Czytaj dalej »

sobota, 19 września 2015

Spodnie Ali

Dokładnie to nie wiem, ale będzie jakiś rok i prawie osiem miesięcy jak w moim pokoju zawitała maszyna do szycia. Pamiętam swoje początki bardzo dobrze... Ale o tym innym razem ;)
Dzisiaj przedstawiam Wam Alę, jedną z osób, które stale wspierają mnie w mojej pasji i dążeniu do marzeń (jeszcze nie do końca sprecyzowanych :P ). Ali marzyły się luźne spodnie w kwiaty. A ja niedawno podobne szyłam, więc dokładnie wiedziałam jak to zrobić. I tak oto powstała pierwsza sztuka odzieży szyta przeze mnie, ale nie dla mnie. Na miarę. 


Czytaj dalej »

piątek, 21 sierpnia 2015

Na luzie

Chyba już dobrze wiecie, że uwielbiam sukienki i spódnice. W nich czuję się najbardziej kobieco. Ale spójrzmy prawdzie w oczy - spodnie są wygodniejsze :P Bez względu na wielką miłość do zwiewnych czy eleganckich kreacji, fajnie mieć w szafie luźne spodnie idealne na leniwy dzień, podróż, wakacje :D
Moje powstały po modyfikacji wykroju z Burdy 7/2013 model 108.


Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Red Strawberry Lips , Blogger